Nie istnieje menu o kodzie: 'GL_GLOWNA'

192.162.146.131 :: Strona główna
sábado, 19 de enero, 2019
Canuto, Geroncio, Mario, Germana, Pía
    Literatura faktu

Ewa Mazierska, Słoneczne kino Pedra Almodóvara
Napierw obejrz!

Magdalena Wrzodak

Oj, długo czekał Kraj Nadwiślański na pierwszą, tak obszerną i zgoła uczciwą monografię dzieł spalonego słońcem homo-wykształciucha. Czekał, czekał, nie rozumiał, dziwnie się uśmiechał, podśmiewał, pokazywał palcem na ekran i mówił do nielicznego potomstwa: patrz Jasiu, tak wygląda transwestyta. Jasio ów miał prawdziwą okazję wyróść na faszystę.

Tak, tak. Jeśliby się nieco dłużej zastanowić, zgoła dwudziestoletnie oczekiwanie na trzystustronicowy esej jest w wypadku naszego kraju całkowicie uzasadnione. I nie dlatego, że brakowało odważnych krytyków, czy wiernych nieustających miłośników filmów Pedra. Po prostu, z jakiegoś nieokreślonego bliżej powodu Widz Polski nie był przygotowany na lekturę dłuższych analiz kina, które w osiemdziesięciu procentach zdobywało u nas swą popularność przez łamanie wszelkich moralnych konwencji. Mówiąc prościej: Almodóvar się podobał, bo był dziwny i śmieszny. Trochę jak różowe serie VHS PAL made in France, dystrybuowane z siłą wodospadu na Stadionie. Niewykluczone, iż nieraz Pepi, Luci i Bom wylądowały w jednym kartonie z Wiecznymi Igraszkami, Gorącym Trójkątem i Stalową Pałą. Nie ma to, jak kapitalizm.

Echa movidy przeszły przez Polskę bez echa, by w końcu wyjść jej bokiem. Hiszpanię kojarzono wówczas z krótkimi spotami pięciodniowych wycieczek z Randki w Ciemno, a wszelkie jej moralne rozłechcenie tożsame u nas było z panienkami opalającymi się na plaży w stroju topless, wszystko jedno, czy to w Maladze, czy w Saint Tropez. Sztandar Młodych bulwersował zdjęciem dziadka-nudysty z konewką. Tymczasem movidowskie nastroje miały już się ostro ku końcowi, płodziły popularne półprodukty i coraz mniej chętnie wypychały sobie ramiona poduszkami. Radiowa Trójka puszczała czasem Boda en Londres. Miałam wtedy adapter, trzy lata i grypę.

Dziś, wiosną 2007 roku, możemy raz-dwa, miło i bezboleśnie przenieść się do Madrytu epoki postmodernizmu postfrankistowskiego. A wszystko to, dzięki całkiem przenikliwej, obrazowej i trafnej (jeśli, oczywiście, trafnie można interpretować film jako taki) monografii obrazów Pedra Almodóvara. Autorka świadomie rezygnuje z porządku chronologicznego i zestawia ze sobą postaci, motywy, detale i wątki na tyle zręcznie i odważnie, iż oto staje nam przed oczami cały dorobek hiszpańskiego reżysera. Dwanaście rozdziałów równie dobrze mogłoby stanowić dwanaście zupełnie odrębnych prac: mamy tu movidę, zapożyczenia, inspiracje, kwestię nie-poprawności, płciowość, intertekstualność, dialog, eschatologię, warsztat, media i Madryt. Wszystko złożone płynnie i prawie bez dysonansów. „Prawie”, bo oto nagle zjawi się słynny Vover, trochę „za lichy” w porównaniu do swych poprzedników, ale też i niepoprawnie słoneczny i kobiecy, a przecież, właściwie, o to w puencie chodzi.

Książka to dobra, ale zdecydowanie nie dla wszystkich. Autorka już na wstępie przyznaje się do korzystania raczej z opracowań innych niż hiszpańskie. I bardzo dobrze, mamy tu świeże idee, inne odwołania, myślową prawie-dżunglę. Czytelnik przyzwyczajony jednak do bardziej „klasycznych” kastylijskich ujęć będzie kręcił nosem, bo to, bo tamto, bo to nie do końca było tak itd. itp. Osobiście zabrakło mi poszerzenia wątku Almodóvara względem Bigasa Luny. Ten drugi, wciąż mniej w Polsce znany, bulwersuje równie ciekawie i równie często bywa nierozumiany. Myślę, że poza osobą Penélope Cruz i ustawiczną walką postu z karnawałem łączy tych twórców o wiele więcej i choćby przez swoistą egzotykę, którą epatują w czułe polskie oczko można by było ów temat poszerzyć.
 
Tyle ja. Czy o „Słonecznym kinie...” można powiedzieć coś więcej? Można. Napierw obejrz.

Proszę poprawić   Zgłoś błąd do skasowania
Już na samym początku i w dodatku na końcu strasznie razi ten błąd: nie obejrz tylko obejrzyj.
~Paula 13:11 Czw, 10 Gru 2015
   

Czytano 7274 razy Opublikował: Magdalena W. Data utworzenia: 17 Kwiecień 2010 Data aktualizaji 9 Styczeń 2019
Ilość odwiedzin strony: 54942941 od 2005-11-01
Obecnie na stronie jest: 4 użytkowników
2000- © Hiszpania-online.com - Wszelkie prawa zastrzeżone